Dzisiaj pierwsze ważenie…

No i dzisiaj pierwsze ważenie… To już 10 dni jak stosuję Slimunox. Postanowiłam ten dzień dzisiejszy uczcić. Jeżeli waga spadła o półtora kilograma, to takie tempo spadku uważam za bezpieczne dla organizmu, bo dawałoby to w okolicach 4,5 kilograma miesięcznie. Wieczorem zobaczymy jak to będzie, bo wieczorkiem po pracy moje historyczne pierwsze ważenie jak wystartowałam z tym odchudzaniem. Naprawdę nie mogę się doczekać. A teraz spadam do pracy… bo tam dzisiaj tak wesoło jak teraz raczej nie będzie… Patrząc na „hejzel” jaki zrobiła nam wczoraj szefowa, to chyba oznacza jedno, że ma „ciężkie kobiece dni”, a to znowu oznacza, ze tydzień będzie przechlapany… i to totalnie. Kończę aby zdążyć…