Powrót do świata – odchudzania ze Slimunox ciąg dalszy

Od mojego ostatniego wpisu minęło bardzo dużo czasu. Nie mniej, nie zrezygnowałam z odchudzania, jednak moja walka z grypą, a później silnym zapaleniem oskrzeli trwała dłużej jakbym chciała. W tym czasie przyznam się, że zrezygnowałam z diety, nie miałam ochoty i sił by się bawić w liczenie kalorii itd. Nie brałam też Slimunox, bo było to bez sensu, szczególnie, że nie skończyło się na babcinym sposobie, czyli czosnku, ale naprawdę silnym antybiotyku. Nie byłam też wstanie ćwiczyć. Dzisiaj 23 Grudnia, dzień przed Wigilią i postanowiłam korzystając z okazji, że dom posprzątany, słodkie się piecze, a ja mam przerwy w gotowaniu i pieczeniu, a bo to musi stężeć, a to ostygnąć, zanim to i tamto będę mogła pomieszać, to postanowiłam poskrobać troszkę po klawiaturze. W końcu mogę przy okazji i wypić kawę.

Przyznam się, ze jestem wściekła. Miałam bowiem takie plany. Po rewelacyjnym starcie ze Slimunox, choroba, może nie przekreśliła planów, ale delikatnie pisząc je troszkę zatrzymała. Co prawda, teraz od kilku dni znów jestem na diecie, znów zaczęłam stosować Slimunox, ale plany były inne. Praktyczne teraz miałam prawie kończyć odchudzanie i cieszyć się z wyniku jaki osiągnęłam. Wyszło tak, że będę się owszem cieszyć, bo nie zamierzam odpuścić, ale z dużym opóźnieniem. A skumulowało się ładnie. Stąd też i takowe opóźnienia na blogu. Dzisiaj w sumie zauważyłam z przerażeniem, że to mój pierwszy wpis w grudniu!!!! Ale jak doszłam do siebie, to musiałam nadrobić potężne zaległości w pracy. Do tego z dnia na dzień było bliżej do świąt. Zakupy, wstępne gotowanie… bigos bowiem u mnie robi się tydzień. Każdego dnia się go powoli odgrzewa, by po 7 takim cyklu mrozi i wyjmuje z zamrażarki 23… i by stanowił u nas jedną z tradycyjnych potraw świątecznych (nie Wigilijnych) do 25 leżakuje w lodówce,. Wiem, że wielu z Was będzie oburzonych. Bigos na święta. Ale taka u mnie w rodzinie tradycja. Staropolski bigos gotowany na dziczyźnie (w sumie w jego skład wchodzi 5 rodzajów mięs -mięso z dzika, sarny, wołowina, chuda wieprzowina np schab oraz coś bardzo tłustego czyli boczuś, do tego jakaś mocno przyprawiona i wędzona kiełbasa tradycyjna, że tak napiszę oraz kiełbasa z jelenia. Do tego oczywiście grzyby leśne, kapusta i jest to wolniutko gotowane na czerwonym wytrawnym, winie (mięso oczywiście wcześniej przesmażone – każdy rodzaj osobno). Może jak złapię troszkę czasu po świętach to wbije przepis według którego to robię.

Troszkę, też żałuję też, ze jak tak sie stało, ze musiałam przerwać odchudzanie, pomimo rewelacyjnych wyników jakie osiągałam stosując Slimunox, to że nie poczekałam z wznowieniem tego do 27 grudnia… ale jest jak jest…

W każdym razie Slimunox na mnie działa, znów go stosuję. Po zapaleniu oskrzeli na szczęście nie ma śladu. W pracy wszystko wyrównane. Święta w miarę przygotowane. Dzisiaj i jutro ostatnie szlify. I liczę, że w święta troszkę chociaż odpocznę i będę wstanie coś skrobnąć znów. Może podrzucić kilka przepisów. Na pewno będę starała się napisać parę słów o potrawach Wigilijnych i naszych rodzinnych tradycjach. Zaraz po świętach uzupełnię info o Slimunox, wrzucę nowe info o wadze. Bo tak jak wznowiłam dietę, tak na wadze nie stanęłam. Po prostu wolę to zrobić po świętach, a nie dzień przed.

Na sam koniec pragnę złożyć Wszystkim życzenia Zdrowych, Spokojnych Świąt. No i aby Wasze wątroby zbytnio nie ucierpiały…

Media społecznościowe
RSS
Facebook
Facebook

23 myśli na temat “Powrót do świata – odchudzania ze Slimunox ciąg dalszy”

      1. Moim zdaniem Slimunox to jeden z najlepszych środków wspomagających odchudzanie jakie można obecnie zastosować. U mnie 3 miesiące czasu i nie ma saldu po nadwadze

  1. Moim zdaniem nie ma lepszego sposoby na pozbycie się nadwagi jak zastosowanie Slimunox.

    1. Zgadzam sie z Tobą. Slimunox to jeden z najlepszych środków wspomagających odchudznaie. Ja w każdym razie jestem bardzo zadowolona z efektu jaki udalo mi sie osiągnąc. W końcu sukces i nie mam nadwagi

  2. Moim zdaniem nie ma lepszego sposobu na pozbycie się nadwagi jak zastosowanie Slimunox. U mnie efekt przerósł moje oczekiwania. 15 kilo mniej na wadze.

    1. Moim zdaniem Slimunox jest po prostu rewelacyjny. W 3 miesiące pozbyłam się całej nadwagi

      1. Ja też zdecydowałam sie na zastosowanie Slimunox i jestem bardzo zadowolona z tej decyzji. Wreszcie pozbyłam sie całej nadwagi jaką miałam

    2. Zgadzam się z Tobą, sama też stosowałam Slimunox i jestem bardzo zadowolona z efektu

    3. Ja też zdecydowąłam się na zastosowanie Slimunox i okazalo się to bardzo dobrym rozwiązaniem. W końcu nie mam nadwagi, a wszystko to tylko w 3 miesiące

  3. Ja też zdecydowałam się na Slimunox, ty tu piszesz o Twoich wrażeniach, ja jeszcze znalazłam fajną stronę analizującą suplementy diety pomagające w odchudzaniu http://tabsynaodchudzanie.pl Mnie właśnie zawarte tam informacje na temat Slimunox przekonały do jego zakupu. W każdym razie pierwsze efekty już są bo po miesiącu u mnie na wadze jest 1,2 kg mniej

    1. ja stosuję dopiero Slimunox od dwóch miesięcy, a już ubyło mi 10 kilogramów. jeszcze dwa miesiące i będę szczupła

  4. Ja stosowałam Slimunox i jestem bardzo zadowolona z efektu jaki uzyskałam. Kupiłam go podobnie jak ty na http://slimunox.pl Moim zdaniem to najlepszy środek wspomagający odchudzanie jaki istnieje

    1. Mi Slimunox bardzo pomógł w odchudzaniu. Moim zdaniem to najlepsze tabletki wspomagające odchudzanie z taka skutecznością.

      1. Moim zdaniem Slimunox jest jednym z najskuteczniejszych środków wspomagających odchudzanie

    2. Ja też zdecydowałam się na odchudzanie poprzez zastosowanie Slimunox i jak sie okazalo bylo to idelane roziwązanie by pozbyć sie calej nadwagi jaką mialam

  5. A jak zareagowałaś na powrót do ćwiczeń i diety? Bo mnie też coś łamie, biorę od miesiąca Slimunox i zastanawiam się obecnie nad antybiotykiem. Nie wiem co w takim przypadku z odchudzaniem

  6. To ile byłaś czasowo w plecy? Bo ja przyznam się, że też stosuje Slimunox i jestem bardzo zadowolona z efektu, jaki uzyskałam. Moim zdaniem w przypadku odchudzanie nie ma na dzień dzisiejszy alternatywy dla tego środka

    1. Ja podczas odchudzania złamałam nogę. Dwa miesiace w szpitalu. Wiadomo co tam można było myśleć o diecie jak i z oczywistych powodów o ćwiczeniu. Po powrocie ze szpitala i rehabilitacji (w końcu nie mogłam od razu zacząć ćwiczyć, by nie odnowić złamania, po zdjęciu gipsu), powróciłam do odchudzania i zastosowałam Slimunox. Rewelacja. Całej nadwagi pozbyłam się w 3 miesiące

    2. U mnie efekt po zastosowaniu Slimunox jest po prostu rewelacyjny. W 3 miesiace moja waga spadła o 14 kilo

Możliwość komentowania jest wyłączona.